Kotylniczy wierch w Muszynie zimą na rowerze

Fot.: ©Konrad Rogoziński i Patrycja Furca

Tekst: Patrycja Furca

Kotylniczy Wierch na rowerze

Wokół Kotylniczego Wierchu prowadzi niebieski szlak rowerowy przez Muszynę, Złockie i Szczawnik. Trasa przeznaczona jest dla zaawansowanych rowerzystów. Całość proponowanej trasy liczy ok. 25 km, a szacunkowy czas przejazdu ok. 3 godzin (w warunkach letnich, w zimowych 5 i więcej).

Szlak rozpoczyna się w Muszynie. Do punktu startu można dotrzeć samochodem lub pociągiem. W przypadku podróży koleją z dworca PKP Muszyna (ul. Piłsudskiego) należy kierować się w stronę Krynicy i wzdłuż obwodnicy w kierunku Piwnicznej-Zdroju do ulicy Zamkowej.


Trasa początkowo biegnie drogą przez Złockie i Szczawnik. W proponowanym miejscu startu znajduje się monitorowany parking (ul. Zazamcze), na którym bez problemu można zaparkować zarówno samochód osobowy, jak i busa (co pozwala na przyjazd większą grupą). Tuż obok jest mały park, w którym można chwilę odpocząć po trudach podróży i przygotować się do jazdy już rowerem.

200 m dalej, po lewej stronie, znajduje się źródełko wody mineralnej z altaną i rozlewnia wody mineralnej CECHINI, gdzie można uzupełnić zapasy wody. Kierujemy się w górę drogą asfaltową w stronę wyciągu na Szczawniku, po drodze mijając cerkiew św. Dymitra. Później wjeżdżamy na bitą drogę, prowadzącą do Bacówki nad Wierchomlą. Odcinek ten jest również ciekawy dla coraz popularniejszych wyjazdów zimowych na rowerach typu fat bike. Dalej na trasie mijamy kilka kaskad na dopływie Szczawnika. Jest też wiata „Betlejemka”, gdzie można zrobić sobie chwilę przerwy.

Końcówka podjazdu na bacówkę (za mostkiem w lewo) jest już nieco bardziej stroma. Jednak trudy tej wspinaczki wynagradzają zarówno widoki, jak i możliwość regeneracji wspaniałym posiłkiem oraz możliwością uzupełnienia płynów. 

Bacówka nad Wierchomlą jest niezwykle klimatycznym schroniskiem PTTK, które słynie z jednej z najpiękniejszych panoram na Beskid i Tatry, ale też ze znakomitego jedzenie (w tym dania wegetariańskie). To także świetny punkt na odpoczynek i rozgrzanie się przy kominku w przypadku załamania się pogody.

Odcinek tuż za bacówką jest dość stromy i kamienisty, dlatego mniej wytrawnym rowerzystom zalecamy nie forsować się, a rower po prostu wyprowadzić. Wyżej jest już łagodniej i przez Polanę Gwiaździstą docieramy na Runek, gdzie, trzymając się ciągle niebieskiego szlaku rowerowego, odbijamy w stronę Jaworzyny Krynickiej. Na kolejnym rozwidleniu kierunek nadal na Jaworzynę.

 

Przy następnej krzyżówce dróg, niemal tuż pod samym stokiem Jaworzyny, należy zachować szczególną uwagę. W tym miejscu szlak robi „agrafkę” i mocno odbija w dół. Odcinek do tego miejsca po opadach deszczu jest błotnisty z dużą ilością sporych kałuż. Także w tym miejscu bardziej ambitni rowerzyści mogą odbić w lewo i zaliczyć jeszcze szczyt Jaworzyny Krynickiej (1114 m n.p.m.) – najwyższy szczyt całego pasma.

 Końcówka zjazdu przed Jasieńczykiem jest mocno kamienista. Zalecam ostrożność. Dalej bitą drogą do asfaltu, który doprowadza do głównej drogi na Muszynę. Nią docieramy do miejsca parkingowego, tym samym zawiązując pętlę.

Całość szlaku jest dobrze oznakowana. Ze względu na odcinki górskie (łącznie 950 m przewyższenia) trasa jest przewidziana dla bardziej zaawansowanych rowerzystów, poruszających się na rowerach górskich lub trekkingowych z szerszymi oponami a w zimowych warunkach najlepiej z oponami typu fat bike.

Kotylniczy Wierch w Muszynie zimą na rowerze!​

Info: „Wokół Kotylniczego Wierchu” prowadzi niebieski szlak rowerowy przez Muszynę – Złockie i Szczawnik.

Trasa: Muszyna – Złockie – Szczawnik – Bacówka nad Wierchomlą – Runek – Jasieńczyk – Złockie – Muszyna

Długość trasy: 24,7 km

Ilość przewyższeń: 768 m

Najwyższy punkt: Czubakowska, 1082 m n.p.m.

Trudność trasy: średnio trudna

Czas przejazdu w bezśnieżnych warunkach: ok. 3 h

Czas przejazdu z uwzględnieniem warunków zimowych: ok. 5h

Szlaki:

Zielony (Złockie – Złockie Szkoła)

Żółty (Złockie Szkoła – Szczawnik)

Czerwony (Szczawnik – Betlejemka)

Nieoznaczona droga gruntowa dalej do Bacówki

Niebieski (Bacówka – Runek)

Czerwony (Czubakowska – Pod Bukową)

Czarny (Pod Bukową – Jasieńczyk)

Żołty (Jasieńczyk – Muszyna – Zazamcze parking)

Bacówka nad Wierchomlą to niezwykle klimatyczne miejsce na mapie Beskidu Sądeckiego

Zobacz trzecie wydanie magazynu: